Od Moniki do pracy + powrót (Łosień - Katowice Piotrowice - Łosień)
Rano wstajemy o 4:50. Wczoraj Monika przygotowała pyszniutki bigosik do pracy, więc udaje się zebrać i wyruszyć o 5:33. Na dworze temperatura -1C, asfalty na szczęście suche. Jedzie się bez obaw o niekontrolowane poślizgi. Trasa standardowa, na Stawikach tradycyjnie zmniejszam zagrożenie pożarowe, a Monika biega i tupta by rozgrzać zmarznięte stopy. Na Murckowskiej jesteśmy o 7:00. Żegnam się i ruszam dalej solo przez D3S, Ochojec na Piotrowice.
Po pracy jadę po Monikę na Murckowską i już współnie wracamy do domku. Przy SPAR-ze małe zakupy, gdyż już trochę zgłodniałem. Dalej standardową trasą przez Szopienice, Stawiki na Sosnowiec. W centrum jedziemy do Parku Sieleckiego, gdzie zupełnie przypadkiem spotykamy Noibast-e. Dłuższa chwila rozmowy, przekazanie zamówionych dóbr z Rowerowej Norki i przyjęcie części serwisowych w poczet działalności tejże :) Czas się pożegnać i ruszać dalej w drogę. Przemieniam akumulatorki w przedniej lampce i jedziemy przez Auchan na Real i Lidl w Dąbrowie Górniczej. Tam kupujemy kilka rzeczy na jutro do jedzonka i już bez zbędnych przystanków na Łosień, gdzie jesteśmy po 19:00.


















