Dom - praca - dom

Poniedziałek, 8 lutego 2016 · Komentarze(0)
+7C na starcie ale strasznie wiało dziś. Fajnie było znów popedalić na ostrym.
Singiel jednak trochę rozleniwia, a tutaj nie kręcisz to nie jedziesz :)

Na zakupy do Biedry na skróty przez Siewierz

Niedziela, 7 lutego 2016 · Komentarze(0)
Monika pojechała na korki, a ja dostaję zadanie - zrobić zakupy.
Postanawiam przewietrzyć ostrzaka.
Na starcie 15C. Ruszam trochę okrężnie do Zabkowickiej biedronki przez Siewierz :)
Zamek w Siewierzu
Zamek w Siewierzu © kosma100
Przy powrocie objeżdżam kawałek p4 i przez Antoniów wreszcie docieram do sklepu.
Pakuje pełen plecak i jeszcze reklamówkowy extender ładowności :)

Dom - praca - dom

Piątek, 5 lutego 2016 · Komentarze(0)
Na starcie +2C. Po drodze w sklepie robię upgrade śniadania.
W nocy trochę popadał śnieg, drogi mokre ale na głównych nie było ślisko.
Zapowiadali jakieś straszne śnieżyce i minusy, a w sumie całkiem niezłe warunki były.
Jadąc do domku, z Zielonej odbijam na Mydlice. Najpierw zakupy w biedrze, a później (zupełnie przypadkowo) na przystanku spotykam Monikę.
Po drodze jeszcze tylko walka z kapciem i z pompka, która odmawia posłuszeństwa.
Kapeć, kapeć, co za pech!
Kapeć, kapeć, co za pech! © kosma100

Dom - praca - dom

Czwartek, 4 lutego 2016 · Komentarze(0)
Rankiem +2.5C drogi suche. Miejscami jazda pod wiatr, ale ogólnie dobre warunki. Świta już coraz prędzej.
Powrót do domku - na starcie +3C i trochę wieje ale tym razem w plecy.
W Czeladzi załapuje się na 20min śnieżycę, zrywa się silny wiatr i momentalnie robi się biało a na ulicach chlapa. To chyba takie preludium do tego co będzie jutro rano :)

Spotkanie z Januszem szos

Środa, 3 lutego 2016 · Komentarze(2)
Dom - praca - dom.
Spoko warunki, ciepło.
Zatrzymuje się przy Biedronce w Ząbkowicach i mam okazję spotkać Janusza szos, który wyprzedził mnie cytuję "na własną odpowiedzialność" w odległości 40cm.
Nadmienić trzeba, że nic nie jechało z naprzeciwka i miał miejsce na prawilny manewr.
Po chwili rozmowy wysnuwa kolejne argumenty w stylu "Panie, mnie też kiedyś o mało co TIR by nie zepchnął do rowu i wiem lepiej jak należy wyprzedzać bo przejechałem 12tys w ciągu roku."
Pogratulować logiki - stratowali by mnie na drodze, ale sam wyprzedzam niebezpiecznie.

Na bal

Sobota, 30 stycznia 2016 · Komentarze(0)
Idziemy z Moniką na bal maskowy.
Niestety po drodze wyrasta przed nami wysoki wał ziemi, który musimy obejść nadrabiając drogi.
Na przyszłość lepiej zaufać mapie, która z uporem maniaka mówi: "Nie idźcie tą drogą".
Z racji tych komplikacji mamy niezłą obsuwę i korzystamy w połowie drogi z Mario Taxi.

Dom - praca - dom

Piątek, 29 stycznia 2016 · Komentarze(0)
0C - dodatnie :)
Drogi przy krawędziach zmrożone. Nie było opadów to nie było ślisko.
Przyjemnie się dziś jechało.
Po drodze wysyłka paczki Inpost i do ściany płaczu wypłacić analogowe pieniądze.
Bankomat oporny 2-krotnie odmówił wypłacenia i wyrzucił kwit z informacją zapis księgowy będzie skorygowany, sąsiedni lepiej współpracował.